Trzecie miejsce dla Polski!

Drużyna PolskiMistrzostwa w szybkiej telegrafii „Puchar Europy” już za nami. Zawody odbyły się w dniach 1-5 lipca 2009 w Skierniewicach i stanowiły znakomity przykład współpracy między PZK a LOK. Organizatorem i pomysłodawcą przedsięwzięcia był Alfred SP7HOR, szef klubu SP7KMX w Skierniewicach.

 

W zmaganiach udział wzięło około pięćdziesięciu telegrafistów z siedmiu krajów Europy: Białoruś, Litwa, Macedonia, Polska, Rumunia, Serbia, Ukraina oraz reprezentacja okręgu Brześć. O wysokim poziomie współzawodnictwa świadczy aż pięć rekordów świata! Teoretycznie pobitych zostało aż sześć, ale jedno z mistrzowskich osiągnięć przetrwało zaledwie dzień... Skierniewice wymieniane będą na liście najlepszych przez najbliższe parę miesięcy a może i lat. Szczegółowa lista rekordów publikowana jest na stronie Regionu 1 IARU, w dziale poświęconym grupie roboczej do spraw HST oraz tutaj.

 

Impreza rozpoczęła się pierwszego lipca po południu uroczystym powitaniem, które uświetniły swoimi występami grupy taneczne z lokalnych szkół. Zgromadzonych powitali przedstawiciele PZK, LOK, lokalnych władz i instytucji. Zmagania konkursowe trwały dwa dni, pod czujnym okiem międzynarodowego jury. Wszystkie konkurencje przeprowadzane były zgodnie z regulaminem zawodów IARU, co stanowiło znakomite przygotowanie i rozeznanie możliwości konkurentów przed mistrzostwami świata w szybkiej telegrafii, które na tych samych zasadach odbędą się w tym roku w Bułgarii.

 

W sobotę, czwartego lipca, zawodnicy relaksowali się na wycieczce do arboretum i podczas indywidualnego zwiedzania Skierniewic. Tego samego dnia po południu, na skierniewickim rynku odbyła się ceremonia medalowa i podsumowanie zawodów. Polska ekipa zajęła zaszczytne trzecie miejsce w klasyfikacji drużynowej. Oliver Tabakovski, Z32TO, szef grupy roboczej ds. szybkiej telegrafii Regionu 1 IARU i sędzia główny zawodów, szczególnymi listami uznania nagrodził Adama Muchę – opiekuna pracowni komputerowych oraz Alfreda Cwenara, SP7HOR. Bez pomocy pana Muchy przeprowadzenie zawodów tak sprawnie, bezawaryjnie, nie byłoby możliwe. Zdolności organizacyjne i zaangażowanie Alfreda SP7HOR z kolei były bardzo wysoko oceniane nie tylko przez Olivera Tabakovskiego, ale i pozostałych zawodników i obserwatorów.

 

Ceremonia przed Skierniewickim ratuszem przyciągnęła wielu zainteresowanych. Pogoda dopisała, dla zgromadzonych grał skierniewicki zespół Linia Trzynasta, motywując kilka osób do wspólnej zabawy. Pozostaje mieć nadzieję, że szybka telegrafia zakoduje się w pamięci mieszkańców jako jeden ze znaków rozpoznawczych ich miasta... Spodziewamy się, że koleżeńska atmosfera zawodów, zdrowe współzawodnictwo i świetna zabawa po konkurencjach medalowych, przyciągną do tego sportu innych krótkofalowców a liczba polskich zawodników będzie systematycznie wzrastać. Warto spróbować – a na pewno warto uczyć się od najlepszych. A takie spotkanie jest świetną do tego okazją.